Copyright © Mariusz Parlicki 2016 -2019

Designed by Mariusz Parlicki 2016 -2019

 

Wiersze religijne w mojej twórczości poetyckiej

 

Tematyka religijna nie jest z pewnością w mojej twórczości literackiej tematyką dominującą, co nie znaczy, że refleksja poetycka na temat religii, wiary nie przewija się w moich wierszach począwszy od debiutanckiego tomiku z 1993 roku, a skończywszy na wierszach, które powstają obecnie. Nie są to jednak zazwyczaj "akty strzeliste", a raczej wyznania człowieka wierzącego i wątpiącego zarazem, nieustannie redefiniującego swoją postawę wobec Boga i wobec Kościoła, szukającego odpowiedzi, stawiającego pytania, niewiernego Tomasza, który bez przerwy wtyka palec w sedno wiary, choć niektórzy mówią, że tak robić nie należy.

 

Zapraszam do zapoznania się z wyborem moich wierszy poświęconych Bogu i wierze, kościołowi, księżom, prawdom wiary. Zapraszam do zapoznania się z moimi rozterkami, zwątpieniami, poszukiwaniami.

 

W niebie

 

Mówią, że w niebie mieszka Bóg,

bo taki dostał przydział,

a więc go każdy lotnik mógł

zobaczyć, a nie widział.

 

Nie widział go też Armstrong Neil,

ani też suka - Lajka,

nie da dowodu więc nam nikt,

na to, że to nie bajka.

 

A ja tu z ziemi w niebo wzrok

swój wlepiam, jak w gnat sroka,

choć wiem, że czy to świt, czy zmrok,

on patrzy tam z wysoka.

 

Wiem, że tam jest i patrzy na

świat nasz, co z niego szydzi,

wtedy mu z oka płynie łza,

łza, której nikt nie widzi.

 

A za nią druga, piąta i...

sam nie wiem ile jeszcze,

choć nadal wielu w błędzie tkwi,

że to są zwykłe deszcze.

 

wiersze religijne Mariusza Parlickiego "W niebie"

 

 

Modlitwa

 

Ja ciągle Boże w Ciebie wierzę,

choć kościół Twój omijam bokiem,

bo mierżą mnie Twoi pasterze,

łypiący nienawistnym wzrokiem

na tych, co mają dość ich krętactw,

z religii uczynionej firmy.

Ja ciągle wierzę Boże, więc spraw,

by ten Twój kościół stał się inny,

bo jeśli nie, to w Twym kosciele

jak teraz Ojcze mój Niebieski,

dobra wciąż będzie niezbyt wiele:

tylko mozaiki, stiuki, freski.

 

Wiersze religijne, poezja religijna, modlitwa

 

 

Spowiedź

 

Jestem tylko człowiekiem

więc nie dziw się że grzeszę

to prawda

mam sumienie

i serce i rozum

wiem

ale mam też emocje

one całym mną rządzą

i nawet sumienie i serce

i nawet rozum nie umie

powstrzymać głosu emocji

podszeptów szatana

miłości.

 

Poezja religijna, wiersz o spowiedzi.

 

 

Dlaczego

 

Prosiłem Panie o siłę

a uczyniłeś mnie słabym

prosiłem o dar swobody

a stałem się myśli więźniem

prosiłem o wolność dla słów i uczynków

a skrępowałeś moje życie sumieniem

 

prosiłem też o beznamiętność

o beztęsknotę i o beztroskę

o spokój duszy i o twardość serca

 

a Ty

 

choć nie uczyniłeś mnie mędrcem

nie dałeś mi też być głupcem

i zawiesiłeś mnie w próżni Panie

i nie wiem teraz

czy jestem mądry w swej głupocie

czy raczej głupi w swej mądrości

 

dlaczego Panie

dlaczego?

 

poezja religijna. Rozmowa człowieka z Bogiem.

 

 

Bóg wie

 

- Czemu bezczynnie patrzy Bóg,

gdy wróg do wojny się sposobi?

Przecież by go powstrzymać mógł.!

- Bóg wie co robi.

 

- Dlaczego nie powstrzyma rąk,

którymi mąż swą żonę pobił.

Czemu jej nie oszczędził mąk?

- Bóg wie co robi.

 

- Katolik, muzułmanin, żyd -

ofiary nienawistnych fobii,

a nie odpowie za to nikt?

- Bóg wie co robi.

 

- Logikę nieczytelną ma,

ten Bóg, więc ja rozumiem, że

to wszelkie zło na ziemi trwa,

lecz po co? - To Bóg jeden wie.

 

wiersze religijne, poezja religijna, Bóg wie co robi, bóg jeden wie

 

 

Klasztor zamknięty

 

Przyschnięte światło na witrażach

mroku i chłodu nie odmieni,

a jednak wciąż ktoś krok powtarza,

za życia wtapia się w świat cieni.

 

Wśród czterech ścian, gdzie cisza krzyczy,

a świat oddziela w oknie krata,

nikt w kalendarzu dat nie liczy,

chyba, że jest to śmierci data.

 

O cel pytamy, sens drążymy

tej wegetacji, czy istnienia,

z oddali wzrokiem ich śledzimy.

Czy więcej światła w nich, czy cienia?

 

Wiersze o wierze, Bogu, powołaniu

 

 

Modlitwa

 

Gdy ból przesłania oczy moje

i srebrne łzy wykwitną skrycie,

gdy w duszę wejdą niepokoje —

ocal mi życie!

 

Gdy czas rozterek przyjdzie w nocy

i z głębi serca słychać wycie,

gdy stanę sam w mocy niemocy —

ocal mi życie!

 

A gdy zawitam w nieba bramy

i zacznę grzechów swoich mycie,

niechaj nie będę pomiatany —

ocal mi życie!

 

Wiersz religijny "Modlitwa" poety Mariusza Parlickiego

 

 

Pytanie

 

Czemu na straży mego istnienia

stoi sumienia, wyrzut sumienia?

 

Czemu mi dałeś serce, o Boże?

O życie walczyć trzeba na noże.

 

Dlaczego w ciele moim tkwi dusza

i do dobroci złe ciało zmusza?

 

Czemu cierpieniem doświadczasz ciało

i duszy szczęścia dajesz tak mało?

 

Wiem — Ty krzyż niosłeś, lecz jesteś Bogiem,

a ja kim jestem? — już tak nie mogę.

 

Wiersz o rozmowie z Bogiem, wiara i jej kryzys.

 

 

Hamlet i barokowy aniołek

 

nie umiał rozmawiać z Bogiem

w skrzydłach gotyckiej katedry

wolał tłuste barokowe aniołki

beztroskie i roześmiane

 

lecz ten którego dziś spotkał

kamienny czterolatek

z bujnymi loczkami

i dyndającym siusiakiem

był smutny

 

Hamlet rozmyślał długo

dlaczego i jak mu pomóc

 

może skrzydła oczyścić

lub go przenieść do okna

 

lecz skrzydła lśniły od światła

witraż słał twarzy rumieniec

 

czytano coś o oczach

drzazgach i belkach

o przebaczeniu z Krzyża

 

Hamlet żałował aniołka

 

aniołek odczuwał niemoc

swego języka

kamienia.

 

Poezja religijna, barokowy aniołek

 

 

Ksiądz 

 

Nikt jak on

nie opowiadał o miejscach,

w których nigdy nie był.

 

Widziałem,czułem,

wręcz dotykałem kamieni,

po których stąpał ten,

którego nigdy nie spotkał.

 

Słuchałem z rozdziawioną gębą

dowodów,

których nie sposób udowodnić.

 

Z początku nie weryfikowałem jego opowieści,

wzbraniałem się przed nadgryzaniem jabłek,

a w obfitym deszczu

dostrzegałem zwiastun zagłady.

 

Z czasem zacząłem je jeść,

nie zważając na warunki atmosferyczne.

 

Pamiętam,

gdy odprawił w ostatnią podróż

mojego dziadka,

machając mu kropidłem

na pożegnanie.

 

Potem

opowiadał, że dziadek jest w niebie

i to tak pewnie,

jakby dostał od niego widokówkę.

 

Spotkałem go po wielu latach,

przypadkiem.Opowiadał te same historie,

ale jakby trochę ciszej,

mniej stanowczo,

za to z większą nadzieją,

niż wiarą,

że się nie myli.

 

Wiersz religijny "Ksiądz", wiersz o księżach

 

 

Święty Spokój

 

Jedyny święty, co ma w nosie aureole,

miejsca w litanii nie chce,

ani słuchać w szkole nie chce o sobie katechezy,

obce męczeństwo mu

i stroni od ascezy,

nie ekscytuje się, kto w świętość jego wierzy,

chwała ołtarzy tak po prostu mu nie leży,

a nawet więcej -

zwyczajnie mu wisi,

w hagiografiach o nim cisza,

księża,

mnisi

też o nim pozapominali,

choć ludzie nie raz ich błagali,

by im dali.

 

Wiersz o świętym, poezja religijna.

 

 

Nie spieszno mi do raju bram

 

Nie spieszno mi do raju bram,

choć w tamtą stronę drogą,

z rozkazu Boga iść wciąż mam,

prosto, noga za nogą.

 

Podobno wygód jest tam w bród,

w kościele tak mówili,

opłaci się więc drogi trud,

a jednak moi mili...

 

Nie spieszno mi do raju bram,

choć w tamtą stronę drogą,

z rozkazu Boga iść wciąż mam,

prosto, noga za nogą.

 

Anieli tam śpiewają i

jakowiś Serafini,

ja jednak wolę widzieć, gdy

tu panny idą w mini.

 

Nie spieszno mi do raju bram,

choć w tamtą stronę drogą,

z rozkazu Boga iść wciąż mam,

prosto, noga za nogą.

 

A gdy już w końcu trafię tam,

sprawdzę na własnej skórze,

lecz nie opowiem o tym wam,

bo będę już na górze.

 

Nie spieszno mi do raju bram,

choć w tamtą stronę drogą,

z rozkazu Boga iść wciąż mam,

prosto, noga za nogą.

 

Poezja  religijna, wiersze religijne.

 

 

Perspektywa 

 

Oko w oko z Bogiem

rozwieszonym na kilkumetrowym krzyżu 

w gotyckiej katedrze

 

miłosierne spojrzenie

na garstkę ludzi

stojących w kruchcie

 

tłum stłoczony u stóp otłtarza

widzi jedynie strugi krwi

zgodnie z prawem ciążenia

spływające po ciele 

na samo dno.

 

Wiersz o modlitwie, poezja religijna.

 

 

Wszyscy Święci

 

Od rzeczy zagubionych,

od spraw beznadziejnych,

od dzieciątka i krzyża,

od miłości,

mądrości,

pieniędzy 

i łowów.

 

Wszyscy Święci

od siedmiu boleści

i tysiąca innych problemów.

 

Bez ich orędowania

wszystkie byłyby takie

codzienne, 

szare

i beznadziejne,

jak pierwszy listopada,

co nie byłby świętem.

 

Jak greccy i rzymscy bogowie 

i bożki,

w kościołach i kaplicach

pod swoim wezwaniem,

na papierowych obrazkach

i płótnach wielkich mistrzów.

 

Czekają,

słuchają,

obiecują przedstawienie sprawy

w możliwie szybkim terminie.

 

Religijna twórczość poetycka

 

 

Niełatwa wiara

 

Niełatwo nam uwierzyć w Boga,

choć jeszcze trudniej wierzyć w ludzi,

bo kiedy trwoga, to do Boga,

a trwoga się przez ludzi budzi.

 

Przez ludzi innych, przez nas samych,

rodzi się mnóstwo wszelkich trwóg,

do Boga więc się uciekamy,

choć zwykle milczy w niebie Bóg.

 

Zapewne w niebie nas nie słyszy,

bo chmury trudno przebić szeptem,

więc się pogrąża w nieba ciszy,

zamiast wystawić nam receptę.

 

Zapewne w niebie nie dowierza,

że ludzi sami ludzie trwożą,

a nas prócz trwogi też żal przeżarł

przez w trwogi tę niewiarę bożą.

 

Niełatwo nam uwierzyć w Boga,

choć wierzyć w ludzi trudniej jeszcze.

Gdy przyjdzie trwoga to do Boga

modlitw nie szepnę, lecz wywrzeszczę.

 

Wiersz religijny - Niełatwa wiara

 

 

Raj, nie raj

 

Kiedy Bóg ludzi wygnał z raju

i pognał ich na świata skraj,

raj, mimo ziemi urodzaju,

to już w ogóle nie był raj,

co skonstatował Pan Bóg z trwogą,

bo nie miał rajem być dla kogo.

 

Wiersz religijny - Raj

 

 

Dusza

 

Po niebie płyną kłęby chmur,
a dusza myśli, że po wodzie,

kiedy nad wodą lecąc w dół,

patrzy tak, jak za życia co dzień.

 

Skoczyła w wody owej toń,

bowiem pragnęła pójść do nieba

I wtedy oświeciło ją

że patrzeć w górę było trzeba.

 

Niestety utonęła, choć

tonąc krzyczała: - o cholera,

dlaczego tak zapewniał ksiądz,

że dusza nigdy nie umiera?

 

Ksiądz mocno wierzył, ona zaś

za sprawą tego wydarzenia

pojęła już ostatni raz

wyższość nad wiarą doświadczenia.

 

Wiersz religijny - Dusza

 

 

Powtórne przyjście

 

Kiedy na Ziemię Jezus Pan

przyjdzie raz drugi i ostatni,

zrealizuje sądu plan

i będę w raju albo w matni,

 

zakończą się na dobre te

problemy ziemskie, te doczesne,

a w sumie to okaże się

że będę tam, gdzie dziś już jestem,

 

bo tu na Ziemi mam już raj,

i tu na Ziemi jestem w matni

więc dokąd pójdę, w to mi graj,

bo pójdę tam po raz ostatni.

 

Wiersz religijny - Powtórne przyjście

 

 

Na kolędzie

 

Zapytała Zosia księdza na kolędzie:

- Czy na tamtym świecie, lepiej niż tu będzie,

I czy tak w ogóle warto mieć nadzieję,

Że prócz tego świata, ten lepszy istnieje.

 

Ksiądz, co w tych tematach czuje się, jak ryba,

Odpowiedział: - Zosiu, lepiej będzie, chyba.

Bo chyba istnieje prócz tego padołu

Świat zapowiadany w tysiącach kościołów.

 

Chyba, bo na pewno nie wie, bądźmy szczerzy,

Chyba, ale chyba warto jest w to wierzyć

I tak chyba wierzy świat przez pokolenia,

Bo łatwiej niż: - żegnaj, mówić: - do widzenia.

 

Wiersz religijny o wizycie duszpasterskiej, Po kolędzie.

 

Wątpię, więc wierzę - wiersze religijne (wybór)

Wiersze religijne, wiara w poezji.
02 czerwca 2020