Copyright © Mariusz Parlicki 2016 -2019

Designed by Mariusz Parlicki 2016 -2019

 

Altruitki
Mariusza Parlickiego

 

Altrutka - definicja

 

Altruitka jest krótkim, humorystycznym, napisanym dystychem (dwuwierszem), zazwyczaj składającym się z ośmiu sylab, gatunkiem literackim, przynależnym do nurtu poezji niepoważnej.

 

Za twórczynię gatunku i pierwszych literackich altruitek uznaje się Wisławę Szymborską. Poetka inspirację do tworzenia tych wierszyków zaczerpnęła ze sloganów reklamowych z okresu PRL, np.:

 

"Oszczędzając pracę żony,

jedz gotowe makarony".

 

Przyznawała się też do inspiracji zaczerpniętej z pierwszego, znanego nam zdania, zapisanego w języku polskim:

 

"Daj, aż ja pobruszę, a ty poczywaj".  


Altruitka ma apelatywny charakter, bo nawołuje, nakłania, zaleca wykonanie określonego działania. Najczęściej rozpoczyna się czasownikiem czasu teraźniejszego w trybie rozkazującym (rób, ulżyj, staraj się, dopomóż), bądź też imiesłowem przysłówkowym współczesnym (robiąc, czytając, dając, oszczędzając). 


Poniżej zamieszczam zbiór altruitek mojego autorstwa, opublikowanych w tomiku "Rozkosze giętkiego języka".

 

 

***
Ulżyj ciężkiej doli dziwki,
Zawsze dawaj jej napiwki.

***
Ulżyj pomocy społecznej
Przejściem do krainy wiecznej.

***
Ulżyj pszczołom w wolnym czasie,
Pozapylaj to, co da się.

***
Dopomóż transplantologom
Własną nerką i wątrobą.

***
Wspieraj akcję: „Czyste ręce”,
W ubikacji i w łazience.

***
Nie bądź na płacz dzieci głucha!
Kiedy płaczą – siądź i słuchaj.

***
Wspomóż skacowanych braci!
Kiedyś to ci się opłaci.

***
Dla szczerbatych się postaraj
Mieć orzechy i suchara.

***
Tonącemu podaj brzytwę.
On doceni wysiłki twe.

***
O środowisko zadbać się staraj!
Jak? Nie oddychaj i nie wydalaj.

***
Zamiast klepnąć muchę łapką,
Zabaw łapką się z sąsiadką.

***
Dbając o przychody rządu,
Płać podatek od nierządu.

***
Troszcząc się o orgazm męża
Swój egoizm przezwyciężaj.

***
Wypełniając PIT i CIT,
Wciskaj „ENTER”, a nie kit.

***
Chłopie, stosuj pestycydy,
By nie cierpiał grabarz bidy.

***
Pomóż państwu wyjść z kryzysu,
I wyjedź do Trypolisu.

***
Pociesz kolegów dusze strapione
Mówiąc: - niestety, ja też mam żonę.

***
Ulżyj diwie operowej,
Ucinając nożem głowę

***
Bezrobotnemu pomóż w potrzebie,
Niechaj pracuje - ale na ciebie.