Dotarły do mnie od Pani Agnieszki Morańskiej-Röeder pięknie wydane antologie z wierszami poetów polskich z kraju i zagranicy dla Rafaela Rödera. W antologii tej znalazły się nie tylko dwa moje wiersze, ale i wstęp który miałem przyjemność napisać. Mam nadzieję, że książka rozejdzie się, jak ciepłe bułeczki, a wpływy z jej sprzedaży pomogą w rehabilitacji Rafałka. Zachęcam Państwa do lektury tego krótkiego wstępu, który mam nadzieję przybliży ideę powstania książki, motywację autorów biorących udział w projekcie i zachęci Państwa do jej zakupu.

 

 

Wiara w moc słowa, przekonanie o jego sile, o jego zdolności wpływania na drugiego człowieka, kształtowania jego postrzegania rzeczywistości, modyfikacji postaw i zachowań jest tym, co łączy tych wszystkich, którzy słowo obrali za tworzywo swojej artystycznej profesji. Osoby te mogą różnić się między sobą płcią, wiekiem, wykształceniem, miejscem zamieszkania, stosunkiem do religii, poglądami politycznymi i szeregiem innych zmiennych, ale wspólnie podzielają wiarę to, że są w stanie za pomocą słów oddziaływać na otaczającą ich rzeczywistość, wpływać na innych ludzi: czytelników, słuchaczy, widzów.

 

Artyści słowa, w tym pisarze: prozaicy, dramaturdzy, poeci poprzez swoje dzieła próbują wejść w interakcję z czytelnikami, przekazać im swoje myśli i wyobrażenia o świecie, krzewić wyznawane wartości, upowszechniać swoje poglądy, starają się kształtować wrażliwość czytelnika w ten sposób, by był on w stanie współodczuć to, co poruszyło autora i zainspirowało do stworzenia dzieła literackiego. Oczywiście każdy twórca operujący słowami, jako tworzywem swej artystycznej aktywności, poszukuje najlepszej, najskuteczniejszej formy wyrażenia za ich pośrednictwem tego, co w nim drzemie i co pragnie wydostać się na zewnątrz, wyjawić światu.

 

 

W procesie twórczym nierzadko odczuwamy dłużej lub krócej trwające kryzysy naszej wiary w moc słowa. Pragnienie, by „odpowiednie dać rzeczy słowo” nierzadko okazuje się trudne w realizacji, ale siła wiary polega na tym, że pomimo różnorakich potknięć, zwątpień podejmujemy wciąż na nowo wysiłek, by komunikować za pośrednictwem naszych utworów te treści, które są dla nas szczególnie istotnie, nie tracąc przy tym nadziei w to, że zostaną one przez czytelników odczytane i trafnie odkodowane. Twórczość literacka jest szczególną formą komunikowania się twórcy z innymi ludźmi. To owo komunikowanie w istocie decyduje o tym, czy dane dzieło naprawdę żyje. Czymże jest nieczytana książka, proza, wiersz, czymże jest czytana, ale niezrozumiana? Bez czytania i bez zrozumienia dzieła literackie są, istnieją, ale w sposób ułomny, niepełny; są, a jakoby ich nie było.

 

Piszę o tym wszystkim w tym miejscu nie bez kozery, przypadł mi bowiem w udziale zaszczyt poprzedzenia wstępem szczególnej antologii poezji, jaką jest książka „Puzzle życia”. To już trzecia antologia po „Pomocnym słowie” i „Chwilach przed jutrem”, która prezentuje twórczość współczesnych poetek i poetów polskich z kraju i z zagranicy, którzy pozytywnie odpowiedzieli na apel Pani Agnieszki Morańskiej-Roeder, by nieodpłatnym przekazaniem do publikacji w antologii wierszy, wesprzeć proces rehabilitacji jej syna – Rafaela.

 

Rafael to uroczy blondas z bujną pełną loków czupryną, który na pierwszy rzut oka nie różni się niczym od swych rówieśników. Jest jednak coś, co go od zdrowych dzieci odróżnia. Rafael jest dzieckiem autystycznym. Autyzm dla większości z nas jawi się jako choroba polegająca na odcięciu się dziecka od świata zewnętrznego, na ograniczeniu jego zdolności wymiany informacji ze środowiskiem, na subiektywnym poczuciu u dziecka odizolowania. Dziecko autystyczne w świetle badań to nie zawsze dziecko odczuwające wewnętrzną pustkę, bo też równie często odczuwające olbrzymie bogactwo wewnętrznych przeżyć, jednakże mające problem z ich tradycyjnym komunikowaniem, uzewnętrznianiem. Dramatyzm sytuacji dziecka autystycznego i jego rodziny polega na niemożności swobodnej, pełnej i niezakłóconej komunikacji. To, co bywa często problemem przejściowym w komunikowaniu się dla nas wszystkich, a dla osób piszących może jeszcze nieco częściej, w relacjach z osobą autystyczną jest problemem permanentnym. Rodzice i opiekunowie osób dotkniętych autyzmem nieustannie podejmują trud przełamywania barier komunikacyjnych, nieustannie poszukują skutecznych środków dotarcia do osoby autystycznej, zrozumienia jej potrzeb, odczuć, zachowań, wypracowania skutecznych sposobów inicjowania i podtrzymywania interakcji. Może w owym współodczuciu pragnienia dobrej i niezmąconej komunikacji tkwi fenomen tego, że szlachetna idea przyświecająca temu przedsięwzięciu wydawniczemu spotkała się z tak dużym i pozytywnym odzewem tylu poetek i poetów i to już po raz trzeci.

 

 

W tegorocznej antologii, która dedykowana jest Rafaelowi, swoje wiersze prezentuje stu czterech autorów. Wiersze są bardzo zróżnicowane tematycznie, a i też różnorodne w formie. Składają się jednak w pewną komplementarną całość, którą doskonale opisuje tytuł „Puzzle życia”. W przeważającej mierze wiersze zawarte w niniejszej antologii przepełnione są pozytywną energią i siłą, to przede wszystkim poezja krzepiąca, dająca wiarę i nadzieję w to, że świat, który nas otacza pomimo różnych swych ułomności i niedostatków jest piękny.

 

Zachęcam Państwa do lektury niniejszej książki i do głębszej refleksji nad tym, jak ważne w życiu każdego człowieka jest bezpośrednie, sprawne i skuteczne komunikowanie się ze sobą. Niech nie zabraknie nam nigdy determinacji do podejmowania wysiłków do przełamywania barier i docierania do tych, których nie w pełni rozumiemy, do tych, którzy nas nie do końca rozumieją. Bez względu na to, jaki efekt przynoszą nasze wysiłki dzisiaj, warto jest podejmować je nieustannie z nadzieją, że może jutro, czy pojutrze uda nam się przedrzeć przez mur niezrozumienia.

 

Mariusz Parlicki

 

Puzzle życia
Antologia odsłona 3

Epitafia, nagrobki, wiersze na Halloween
23 stycznia 2018

Copyright © Mariusz Parlicki 2016 -2019

Designed by Mariusz Parlicki 2016 -2019